Kierowanie hulajnogą elektryczną po alkoholu to nie błahy wybryk, lecz wykroczenie, które może zakończyć się szybkim i dotkliwym wyrokiem. Przekonała się o tym 32-letnia kobieta, którą policjanci z kazimierskiej drogówki zatrzymali w poniedziałek w miejscowości Drożejowice w gminie Skalbmierz.
Nietypowy styl jazdy zwrócił uwagę funkcjonariuszy
To właśnie sposób poruszania się kierującej wzbudził podejrzenia patrolu co do jej trzeźwości. Mundurowi postanowili przeprowadzić kontrolę, a badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia – w organizmie kobiety znajdowało się blisko 1,5 promila alkoholu.
Tryb przyspieszony i surowa kara
Sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym, co oznacza, że wyrok zapadł błyskawicznie. Sąd wymierzył karę grzywny w wysokości 2500 złotych oraz zakaz prowadzenia hulajnogi elektrycznej po drogach publicznych przez pół roku.
Apelujemy o trzeźwość, rozwagę i stosowanie się do przepisów obowiązujących na drodze! – podkreślają policjanci z KPP w Kazimierzy Wielkiej.
Czego nie wolno na hulajnodze?
Przepisy dotyczące użytkowników hulajnóg elektrycznych są jasne. Zabronione jest przede wszystkim:
- kierowanie w stanie nietrzeźwości, po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie,
- korzystanie z telefonu w trakcie jazdy,
- przewożenie innych osób,
- holowanie lub ciągnięcie innych pojazdów bądź osób.
Hulajnogi elektryczne stały się codziennym elementem krajobrazu polskich dróg i ulic. Warto pamiętać, że ich użytkownik jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego, a co za tym idzie – ponosi taką samą odpowiedzialność jak kierowca samochodu czy rowerzysta. Nietrzeźwość za kierownicą – niezależnie od tego, czym się poruszamy – pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drodze.
Źródło: Policja Kazimierza Wielka

